tel. kom. 693-396-774
tel./fax: (71) 336 10 36
e-mail: centrum@biomed.org.pl

Biofeedback w stresie – objawy i diagnozowanie

Wyszukaj w serwisie

Wpływ stresu na zdrowie

Któż z nas nie chce żyć długo i w dobrym samopoczuciu? Chyba nie ma takiej osoby, która nie pragnęłaby przeżyć swoich dni w dobrym zdrowiu. Niestety, każdemu z nas życie przynosi codzienne troski, problemy, czasem małe kłopoty, innym razem ogromne tragedie.
Stres, bo o nim mowa, towarzyszy nam każdego dnia, a poddawani jego działaniu możemy być niemal w każdej sytuacji, praktycznie od narodzin. Dziś już wiadomo, że od tego, jak umiemy radzić sobie ze stresem, zależy też nasze samopoczucie.
Tematyka stresu była znana już w starożytności, cesarz Marek Aureliusz mówił: „Odrzuć jego wyroki, a wszystko stanie się proste… Rzeczy są takie, jakimi czyni je Twoja opinia, a ta opinia mieszka w Tobie. Możesz ją odmienić, kiedy tylko zechcesz, a wówczas granice same się wygładzą i wszystko się uciszy: morze spokojne, niebo bezchmurne”.
Również Szekspir napisał niegdyś: „Nic nie jest dobre lub złe, jeno myślenie czyni je takim”. To przecież nic innego jak współcześnie określany jako poznawcza reinterpretacja sytuacji stresowej, sposób radzenia sobie z taką właśnie sytuacją.
 
 
Nie musimy dowodzić, że czynniki psychiczne wywierają bezpośredni wpływ na zdrowie, gdyż badacze zainteresowani tym tematem, stwierdzili to już dawno temu.
Pierwszym naukowcem, który opisał zależności między stresem a chorobą był Hans Selye, austriacki endokrynolog, który jako pierwszy wprowadził pojęcie „stresu” do nauki o zdrowiu (1956). Opisał stres jako „nieswoistą reakcję organizmu na wszelkie stawiane mu żądanie”, zwaną także „ogólnym zespółem adaptacyjnym GAS (ang. General Adaptation Syndrome). Selye twierdził, że stres jest źródłem wielu chorób somatycznych, będących skutkiem nieumiejętności radzenia sobie ze stresem, co nazwał również nieudolnością GAS. Mówiąc językiem potocznym stres jest po prostu odpowiedzią organizmu na wszelkie zaistniałe sytuacje, wywołujące w organizmie w mniejszym lub większym stopniu napięcie i silne emocje.
 
 
Takich stresorów, bo o nich tu mowa jest całe mnóstwo i stresorem może być praktycznie wszystko, począwszy od zgubionej torebki, na śmierci współmałżonka kończąc. Znaczenie mają: siła stresora, z jaką na nas działa, nasza własna interpretacja zaistniałej sytuacji i wreszcie nasza indywidualna wrażliwość. Pojęcie stresora również wprowadził Selye (1978) po to, aby odróżnić przyczynę (stresor) od skutku (stres). Jednak Lazarus i Cohen (1977) wzięli pod uwagę to, że nie każda sytuacja, z którą musi się zmierzyć człowiek powoduje stres i wyróżnili trzy kategorie stresorów: kataklizmy, stresory osobiste (np. śmierć bliskiej osoby, rozwód, utrata pracy) oraz stresory drugoplanowe (np. codzienne kłopoty życiowe). Warto przy tym wspomnieć również o tzw. skali stresu wg Holmesa i Rahe’a (Social Readjustment Rating Scale – SRRS), na której śmierć współmałżonka znajduje się na pierwszym miejscu, a tuż za nią rozwód.
 

Stres powoduje zmiany w organiźmie

Przyjrzyjmy się zatem temu, co się dzieje w naszym organizmie, kiedy na naszej drodze pojawia się stresor, gdyż bez uświadomienia sobie fizjologicznych aspektów reakcji stresowej, trudno nam będzie zrozumieć jego zdrowotne konsekwencje. Rzadko zdajemy sobie sprawę, jak niewyobrażalne zmiany zachodzą w metabolizmie naszego organizmu po pojawieniu się stresora i jakie mogą być tego konsekwencje dla naszego zdrowia.
Pojawiający się stresor jest odbierany przez nasze receptory (oczy, uszy, dotyk, węch) i za pomocą ścieżek czuciowych (dróg sensorycznych) impulsy są doprowadzane do naszego centrum dowodzenia, czyli mózgu (podwzgórze), gdzie nasz są przetwarzane na język poznawczy: co to jest, co to znaczy? Jednocześnie „po sąsiedzku” – w sprzężonym z korą mózgu układzie limbicznym zachodzi przetwarzanie tych informacji na język emocji: jakie emocje zostały skojarzone z danym bodźcem.
 

Etapy reakcji stresowej - stadium reakcji alarmowej GAS

Gdy interpretacja bodźca ukierunkuje się jako zagrożenie, prawdopodobnie pojawi się w nas pobudzenie emocjonalne (np. strach, złość), a to z kolei uruchamia całą lawinę mechanizmów reakcji stresowej. Ten etap wg Selyego to stadium reakcji alarmowej GAS – stadium mobilizacji organizmu.
Impulsy z podwzgórza pobudzają autonomiczny układ nerwowy (AUN), przy czym warto wspomnieć, że jest on niezależny od naszej woli, „samorządny” i składa się z dwóch układów:
  • współczulnego (części sympatycznej)
  • przywspółczulnego (części parasympatycznej).
Oba te układy są sobie przeciwne, ich działanie jest przeciwstawne: kiedy układ współczulny przyspiesza, układ przywspółczulny spowalnia akcję serca, gdy współczulny rozszerza, przywspółczulny zwęża źrenice. Współczulny pobudza i mówi „uciekaj", natomiast przywspółczulny uspokaja i relaksuje.
Są jednak małe wyjątki w tym działaniu i musimy wspomnieć tu np. o kontroli nad przepływem krwi w skórze, gdyż układ przywspółczulny w niewielkim stopniu działa na drobne naczynia krwionośne w skórze, a układ współczulny te naczynia zwęża. Ma to m.in. znaczenie w czasie stresu. Z pewnością zauważymy, że wtedy nasze stopy i dłonie staają się zimne.
 
 
Podwzgórze w odpowiedzi na sygnał od receptorów produkuje hormon uwalniający kortykotropinę (CRH), ta z kolei pobudza uwalnianie adrenokortykotropiny (ACTH), będącej niezbędną dla pobudzenia nadnerczy, które z kolei odpowiedzialne są za produkcję kortyzolu należącego do grupy glikokortykosteroidów i bardzo dużej ilości adrenaliny (epinefryny) i noradrenaliny (norepinefryny), zwanych hormonami stresu, które są uwalniane do krwiobiegu. Glikokortykosteroidy zaczynają stopniowo uwalniać energię do walki z zagrożeniem, podtrzymaniem funkcji pobudzonego organizmu i przywróceniem jego równowagi. Następstwem tego jest wzrost aktywności sercowo-naczyniowej (podwyższone ciśnienie krwi, większa częstość skurczów serca – z pewnością doświadczyliśmy przyspieszonego bicia serca, gdy się czymś zdenerwowaliśmy), wzrasta temperatura. Jednocześnie rozszerzają się źrenice i naczynia krwionośne mięśni szkieletowych, występuje pobudzenie gruczołów potowych, wzrasta ilość wytwarzanej glukozy i wolnych kwasów tłuszczowych, rośnie napięcie mięśniowe. Na skutek wyrzutu adrenaliny i pobudzenia emocjonalnego nasze funkcje poznawcze się wyostrzają (uwaga, pamięć, percepcja), a organizm robi wszystko, aby jak najlepiej wykorzystać swoje możliwości w walce ze stresorem. Na tym etapie reakcji na stres, zgodnie z koncepcją Selyego organizm doznaje szoku, a następnie stara się mu przeciwdziałać, podejmując działania obronne. Mówiąc wprost, w naszym ciele rozgrywa się cała masa starć bitewnych. Nasz układ odpornościowy zachowuje maksymalną czujność, jest w pełnej gotowości do walki na śmierć i życie z niewidzialnym wrogiem.
 

Etapy reakcji stresowej - faza adaptacji

Kiedy stresor przestaje działać, reakcje fizjologiczne powoli wracają do normy, następuje faza adaptacji (według Selyego stadium odporności), opadają emocje, organizm się uodparnia, a człowiek zaczyna się skupiać na samym problemie i jego rozwiązaniu.
 

Etapy reakcji stresowej - faza wyczerpania (destrukcji)

Jeśli jednak wciąż mamy do czynienia z sytuacją stresową, która przedłuża się w czasie, nasza frustracja trwa, a emocje nie opadają, możemy znaleźć się w tzw. fazie wyczerpania (destrukcji). Zaczynamy tracić wytworzoną w poprzedniej fazie odporność na działający stresor, nasze funkcje poznawcze wytracają swoje działanie, co w konsekwencji prowadzi do wyczerpania organizmu i różnych chorób.
 


Diagnoza stresu

Wspominaliśmy, że siła stresora, z jaką na nas działa, nasza własna interpretacja zaistniałej sytuacji i wreszcie indywidualna wrażliwość mają główne znaczenie w kryterium wystąpienia stresu. Cały czas dokonujemy oceny poznawczej różnych sytuacji przez pryzmat własnych doświadczeń oraz przekonań i to od tej oceny zależy wystąpienie stresu. Dla jednego z nas ta sama sytuacja będzie obojętna, dla drugiego będzie niosła ze sobą emocje pozytywne, a dla jeszcze innego może być uznana za stresującą. Obojętna sytuacja nie wywoła w nas wyraźnych uczuć, natomiast sytuacja stresująca będzie związana z silnymi emocjami, nasz system uzna ją za zagrażającą bezpieczeństwu, a my sami, często nieświadomie, uznamy wymagania stawiane przez tę sytuację za graniczące z naszymi możliwościami poradzenia sobie z nią, a czasem nawet za niemożliwe do jej pokonania.

Zaburzenia będące efektem stresu

Przyjrzyjmy się zatem bliżej zagadnieniu związanemu z samą diagnostyką stresu, a co za tym idzie jego terapią. Wspomnieliśmy już, że w organizmie będą występowały liczne zaburzenia, będące efektem stresu. Jest ich tak wiele, że warto je usystematyzować:
  • w sferze fizjologii: bladość, pocenie się, napięcie mięśni, przyspieszone bicie serca, skoki ciśnienia krwi, niestrawność, suchość w ustach i w gardle, dreszcze, uczucie słabości, częste oddawanie moczu, bezsenność, bóle głowy, częste przeziębienia, zaburzenia menstruacji; 
  • w sferze zachowań: spowolniony refleks, zaburzenia koordynacji psychoruchowej, rozkojarzenie, trudności z mówieniem, tiki nerwowe, drżenie, impulsywność, intensywne palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, nieuzasadnione zażywanie leków;
  • w sferze emocji: lęk, rozdrażnienie, depresja, nerwowość, złość, zakłopotanie, zamykanie się w sobie.
  • w sferze sprawności myślenia: luki w pamięci, „zamęt w głowie", zapominanie, niemożność skoncentrowania się i sprawnego myślenia, ogólny brak zainteresowań, obsesyjne trzymanie się pewnych pomysłów i rozwiązań;
  • w sferze filozofii życiowej: przekonanie, że wszystko jest bez sensu, bezradność, kwestionowanie wartości, poczucie bezużyteczności, znudzenia, bezosobowe podejście do wykonywanych zadań.


Biofeedback w diagnozie i terapii stresu

Ponieważ z objawami stresu związane są w dużej mierze zmiany w parametrach fizjologicznych, podjęto próby zastosowania metody biofeedback w diagnozowaniu oraz terapii stresu.
 
 
Celem diagnozowania jest zbadanie reakcji fizjologicznych na stres. Dzisiaj możliwy jest pomiar czynności autonomicznego układu nerwowego (AUN), tak części współczulnej, jak i przywspółczulnej, podobnie jak napięcia mięśniowego mierzonego za pomocą elektromiogramu (EMG). Mimo że wszystkie nasze organy wewnętrzne podlegają regulacji przez ten układ (automatycznie i nieświadomie), to możliwe jest wywarcie w sposób świadomy wpływu na AUN poprzez odpowiednie wykorzystanie sprzężenia zwrotnego.
 

Pomiary Biofedback - czujniki

W obszarze układu mięśni szkieletowych wykorzystamy wspomniany wcześniej elektromiogram (EMG), natomiast w obrębie AUN zmierzymy:

Obwodowa temperatura skóry

to najbardziej znany w psychofizjologii pomiar, który odzwierciedla reakcję na stres, emocje, poziom aktywacji. Wspominaliśmy już o tym, że układ współczulny kieruje przepływem krwi w tętniczych naczyniach krwionośnych w palcach. Gdy jesteśmy zdenerwowani, naczynia krwionośne palców ulegają zwężeniu, co objawia się ich ochłodzeniem. Zmiany te będą widoczne podczas obserwacji parametru o nazwie BVP amplitude (amplitudy objętości krwi), natomiast zmiany amplitudy BVP korelują ze zmianami temperatury skóry, które z łatwością możemy monitorować.

Reakcja elektrodermalna EDR

jest miarą przewodnictwa skóry (ang. Skin Conduction – SC). Podczas stresu wzmożone jest wydzielanie potu na skutek pobudzenia gruczołów potowych, co skutkuje zwiększonym przewodnictwem skórnym. Za tę regulację również odpowiada układ współczulny. Duże pobudzenie może korelować z dużym niepokojem i napięciem, co na wykresie objawi się w postaci rosnącego poziomu przewodności skóry (EDR).

Napięcie mięśniowe

w obliczu stresu wzrasta, a skutkiem chronicznego stresu może być wysoki poziom naprężenia mięśni. Jeśli nauczymy się napinać i rozluźniać mięśnie, możemy uzyskać świadomy wpływ na ich napięcie, a tym samym na uspokojenie ciała.

Pomiar rytmu serca HR (ang. Heart Rate) i objętości krwi BV (ang. Blood Volume)

również wskazuje na stan organizmu. Oddech podczas stresu staje się przyspieszony, co prowadzi do niekorzystnej dla organizmu hiperwentylacji. Dla większości osób dorosłych idealne tempo oddychania wynosi 6 oddechów na minutę, dla dzieci ta liczba jest nieznacznie większa.

Oddechowa arytmia zatokowa (RSA)

U zdrowo funkcjonujących osób ciągłym zmianom (oscylacjom) podlega również rytm serca. Kontrola oddechu jest najprostszym i najbardziej skutecznym sposobem kontrolowania tego sprzężonego układu, gdyż wdech jest połączony z układem współczulnym. Wraz z wdechem rytm serca ulega przyspieszeniu (układ współczulny), a z wydechem – spowolnieniu (wyzwolenie się spod wpływu układu współczulnego i przejęcie kontroli przez układ przywspółczulny). Gdy oddychamy spokojnie w tempie 6 oddechów na minutę, wykres szybkości tętna (kształt sinusoidy) koreluje ze wzorcem oddychania i nosi nazwę oddechowej arytmii zatokowej (RSA).
 
Monitorowanie parametrów fizjologicznych pozwoli uzyskać cenne informacje o aktualnym stanie organizmu, potrzebne do dokonania diagnozy i ustalenia w dalszym etapie postępowania terapeutycznego.
 

 

BioGraph Infiniti - program służący do prowadzenia treningu fizjologicznego neurofeedback i biofeedback

Za pomocą systemu BioGraph Infiniti i współpracujących z nim programów Physiology Suite i Stress Control możemy obserwować, zapisywać i trenować parametry fizjologiczne.


Program Physiology Suite udostępnia gotowe ekrany do diagnozowania reakcji na stres z użyciem następujących parametrów: EMG, temperatura, przewodność skóry, HR/BVP (zmienność rytmu serca), oddech. Dedykowany jest dla koderów 5, 8- i 10-kanałowych. Nowością natomiast jest program Stress Control Suite dedykowany dla kodera 2-kanałowego (ProComp2), który umożliwia diagnozowanie dwóch parametrów: przewodności skóry i temperatury obwodowej. Dodatkowo również można podłączyć zewnętrzny czujnik ciśnienia krwi. Narzędzia dostępne w obu programach pomogą zbadać, jak pacjent reaguje w sytuacjach stresowych i uświadomić mu różne nieprawidłowe wzorce odpowiedzi. Jest to zestaw prostych narzędzi, które zostały tak zaprojektowane, aby służyć jako pomoc w prowadzeniu treningu relaksacyjnego z pacjentem, nawet jeśli operator nie ma żadnego doświadczenia związanego z treningiem biofeedback.
Podstawowym komponentem programów jest 10-minutowy test reakcji na stres, który przeprowadza pacjenta przez przeplatające się kolejno próby stresu i odpoczynku, równocześnie rejestrując zmiany parametrów fizjologicznych (liczba monitorowanych parametrów zależy od zastosowanego programu). Wszystkie parametry są widoczne w każdej części testu i umożliwiają wizualizowanie zmian w taki sposób, aby zrozumieć, jak klient radzi sobie ze stresem, a także jak powraca do stanu odprężenia. Wyniki mogą następnie posłużyć do opracowania indywidualnego treningu terapeutycznego. Jednym słowem, używając testu stresu można obserwować reakcje fizjologiczne i identyfikować możliwe problemy.
Opanowanie sztuki właściwego zarządzania stresem jest kluczem do szczęśliwego, zdrowego oraz produktywnego życia, a propozycje, jak radzić sobie ze stresem i jak sobie pomóc można znaleźć tutaj.
 
 
Dorota Jagura
psycholog, terapeuta Metody Warnkego, RehaCom i Sensomotoryki

Bibliografia:
 
     Heszen-Niejodek I., Teoria stresu psychologicznego i radzenia sobie. [W] Psychologia. Podręcznik Akademicki, red. Strelau, GWP, Gdańsk 2000.
     Lazarus R.S., Paradygmat stresu i radzenia sobie, Nowiny Psychologiczne 3-4 (1986), s. 239.                  Seyle H.P., Stres życia. PZWL, Warszawa 1963. 
     Sheridan C.L., Radmacher S.A., Psychologia zdrowia. Wyzwanie dla biomedycznego modelu zdrowia. Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa 1998.
     Thompson M., Thompson L., Neurofeedback. Wprowadzenie do podstawowych koncepcji psychofizjologii stosowanej. Wydawnictwo Biomed Neurotechnologie, Wrocław 2013.